Spokojnych świąt!

Temat: niedogotowane plucka z wody , posolone za zlotowke
Dogotowane i posolone płucka. Płucka w ogóle. Gulasz z płucek. Pierogi z
płuckami. Koszmar dzieciństwa! Do dziś pamiętam: "Nie wyjdziesz na dwór, dopóki
nie zjesz obiadu". Jadłam godzinę. W końcu poszłam po rozum do głowy,
zapakowałam płucka do reklamówki i za pierwszym rogiem poczęstowałam tym psa.
Prawie się wydało, bo nigdy tak chętnie jak wtedy nie wyprowadzałam go na
spacer. I to z własnej inicjatywy!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,30237815,30237815,niedogotowane_plucka_z_wody_posolone_za_zlotowke.html



Temat: pierogi- jaki mięsny farsz??
Gość portalu: fartunia napisał(a):

> Mięso wg uznania, ważne, żeby przed ugotowaniem czy uduszeniem było w kawałku,
> mielimy dopiero po tej obróbce. Farsz z mięsa surowego mielonego będzie
smakowa
> ł
> zupełnie inaczej, będą to po prost pierogi z mięsem mielonym.


Owszem, ale do suchych płucek dodaję surowej wołowiny dla polepszenia i smaku i
konsystencji.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,50472228,50472228,pierogi_jaki_miesny_farsz_.html


Temat: Kulinarne traumy z dzieciństwa.
- Wyroby ongis zwane serdelkami, badz tez parowkowa (czy to w ogole
jeszcze sprzedaja?). Parowki natomiast byly w porzadku -
szczegolnie podsmazane z zoltym serem, jedzone z ketchupem.
- Nadzienia miesne masci roznej: do nalesnikow, krokietow badz
pierogow. Wyjatek stanowily pierogi z pluckami (mniamosc z
dziecinstwa, teraz raczej niekoniecznie).
- Wszystko co mialo konsystencje packi, wlaczajac w to budyn i
kisiel.
Natomiast owocowa z makaronem, po prostu pycha! Ale prawda jest, ze
jadalam ja tylko w wersji jagodowej. Naprawde rewelacja.
Acha, no i mozdzek. Nie z drozdzy; ten prawdziwy. Jajecznica na
tymze. Kiedys pycha, teraz chyba jedyna potrawa, ktorej nie
przelkne. Wiem, bo sprawdzilam ladnych pare lat temu, bo akurat
trafilam w sklepie mozdzek. Jak to ktos wyzej powiedzial: "Yyych".
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,104288495,104288495,Kulinarne_traumy_z_dziecinstwa_.html


Temat: Kulinarne traumy z dzieciństwa.
O, jak mnie cieszy, że nie ja jedna mam jedzeniowe traumy z
dzieciństwa. Moje to:
- wszystkie zupy mleczne (na gotowanym mleku, którego nie trawię)
- mięso pod każdą postacią (lądowało za oknem i gdzie popadnie)
- twarożek domowy z powidłami śliwkowymi (ohydne zestawienie)
- masło (do dziś nie znoszę)
- wigilijna zupa rybna (taka szara, z karpiowych łbów)
- pierogi z płuckami (bleee, w stołówce szkolnej)
- ohydne słodkie kompoty
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,104288495,104288495,Kulinarne_traumy_z_dziecinstwa_.html


Temat: Kulinarne traumy z dzieciństwa.
O Boże, aeromonas, przypomniałaś/eś mi!
Pierogi z płuckami! I ten zapach!!

Większość traum to te ze stołowek, głownie przedszkolnych. Ja
pamiętam, jak w stołówce w podstawówce kucharka dzielila upieczone
nóżki kurczęce na pałkę, i to, co za pałką... ogrodowym sekatorem. I
raz po raz odrywała sobie kawałek mięsa, ręką wsadzala do ust i
sięgała po kolejną nóżkę do krzekrojenia...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,104288495,104288495,Kulinarne_traumy_z_dziecinstwa_.html


Temat: mezszczyzni i pierogi
pierogi z pluckami sa pyyycha :-). moja mama takie robi.

w naszym domu pierogi robimy z mezulkiem wspolnie. on moze zjesc kazda ilosc
pierogow, wiec zawsze musi byc ich duzo, choc nas tylko 2. zawsze mi pomaga:
zagniata ciasto, walkuje i lepi nawet. no i najbardziej pomaga w zjadaniu :-)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,39748803,39748803,mezszczyzni_i_pierogi.html


Temat: Lubicie podroby? Jakie jadacie?
Ozorek jadłam z raz w życiu i bardzo mi smakował. Cynaderki jadałam w szkolnej
stołówce i kucharki tam musiały być genialne, bo to też było pyszne (dopiero
potem dowiedziałam się co to za część zwierzęcia:-)Jadłam też kiedyś płucka
jako nadzienie do pierogów i gulasz z żołądków. Ani ozorków ani cynaderków czy
płucek i żołądków nie jadam w domu. Za to czas od czasu lubię wątróbkę. Raz w
roku(jak uproszę mamę ) jem też przepyszne flaki. Niestety podroby wymagają
strasznego nakładu pracy,żeby były smaczne (z wyjątkiem wątróbki). Kaszanka to
chyba nie podroby ale też uwielbiam (jedyna w domu) i czasem muszę zjeść.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,11139487,11139487,Lubicie_podroby_Jakie_jadacie_.html


Temat: Ranking polskich potraw
Kolejność dowolna:

Barszczyk z uszkami albo kołdunami
Żurek
Zalewajka
Krupnik
Kapuśniak
Flaki
Ozorki w sosie chrzanowym
Pierogi (ruskie, z kapustą i z grzybami, z soczewicą, z mięsem, z płuckami)
Kaszanka (z wody albo smażona z cebulką)
Grzyby duszone
Rydze z patelni
Jajka faszerowane
Mielone z buraczkami albo z marchewką z groszkiem
Pyzy
Kartacze
Knedle
Surówka z kiszonej kapusty
Bigos
Śledzie (najlepiej w oleju z cebulką)
Sandacz w śmietanie
Karp (pieczony albo w galarecie)
Flądra z patelni
Tatar
Ciasto drożdżowe z posypką

... a teraz kończę, bo ślina mi kapie na klawiaturę!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,5631163,5631163,Ranking_polskich_potraw.html


Temat: Dam się posiekac za...
Grasiczka cieleca - rzeczywiscie, jest to mniaMMMM- mniaMMMM, ale jakos nie
znam przepisu na "cassoulet" z grasicy, wydaje mi sie to dosyc luzna "wariacja
na temat". Rowniez dobre sa:
.- grzanki z mozdzkiem
- pierogi lub nalesniki z farszem z ...plucek
i wracajac na francuskie podworko a raczej mokradlo: oczywiscie zabie udka
a takze coquilles St Jacques ( skorupiaki - takie w "plisowanej" skorupce)
Kiedys dala bym sie posiekac za ostrygi, ja je lubie dalej, ale niestety,
tylko " z widzenia", bo one mnie "znielubily" i dostalam alergii. Wymuszaja na
mnie rychle zwrocenie im wolnosci wkrotce po spozyciu. Mule sa dla
mniebardziej wyrozumiale.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,5771487,5771487,Dam_sie_posiekac_za_.html


Temat: pyszne pierożki...jakie?
Moja babcia robi z farszem z płucek (wieprzowych). Niesamowita sprawa. Każdy
kto jadł te pierogi mówi, że sa nieziemskie. Tylko niestety nie znam przepisu,
ale cos mi sie kojarzy, że w każdej książce kucharskiej (starej - polskiej
kuchni) jest na to przepis. Gorzej będzie z kupieniem płuc wieprzowych, wydaje
mi się.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,14147884,14147884,pyszne_pierozki_jakie_.html


Temat: płucka - jak zrobić
płucka - jak zrobić
Mój mąż od jakiegoś czasu wspomina potrawę robionę przez swojego Ojca. Był to
gęsty brązowy sos z płucek.I teraz chciałby coś takiego zjeść.Wiem że temat
może być nieco kontrowersyjny. Ponieważ nigdy w życiu nie robiłam płucek,
pojęcia nie mam jak sie do tego zabrać. Kiedyś, dawno temu, jadłam pierogi z
płuckami i pamiętam że były bardzo dobre. Szukałam w google i w wyszukiwarce i
ciągle wydaje mi się że to nie o taki przepis chodzi.Znalazłam przepisy na
płucka na kwaśno i na pierogi. Jak sie w ogóle zabrać za taki egzotyczny
przysmak? Na pewno dobrze oczyścić, ale co dalej? Odgotować, czy gotować od
razu, jak długo gotować, jak przyprawić ?
Będę bardzo wdzięczna za pomoc

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,47368557,47368557,plucka_jak_zrobic.html


Temat: płucka - jak zrobić
Z tym oczyszczaniem to przesada, swinki ani krowy nie pala i maja sliczne rozowe
pluca. Gotowac az beda miekkie (ok poltorej godziny). Po ugotowaniu nie beda juz
sliczne i rozowe tylko szmaciano-szare. Ja robie z nich pierogi. Miele w
maszynce ( 2 x) doprawiam sola, spora iloscia pieprzu, smazona cebulka i
majerankiem. Taki farsz jest tez swietny do krokietow ( odsmazanych). Pyszne z
czerwonym bardzczem. Wywar warto wykorzystac jako baza do zurku, moim zdaniem
zurek na dudkach najlepszy.
Acha, smierdzi jak sie gotuje.

Co do plucek na kwasno, jadlam kiedys ale nie wiem jak sie robi.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,47368557,47368557,plucka_jak_zrobic.html


Temat: płucka - jak zrobić
Oczywiście, masz rację! Nie da się usunąć "wszystkich rurek", ale ja staram się
usunąć chociaż te najgrubsze. Te malutkie w niczym nie przeszkadzają.
A co do pierogów z płucek, to są naprawdę bardzo smaczne!!! Moja koleżanka (od
której dostałam przepis na "płuckowy gulasz"), robi farsz z gotowanych płucek
(mielony w maszynce o "dużych oczkach", drobno pokrojonym wędzonym boczkiem i
cebulą, przesmaża go na patelni i faszeruje pierożki. Są bardzo smaczne!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,47368557,47368557,plucka_jak_zrobic.html


Temat: wątek kryminalny
Sadystyczno- obrzydliwy:
Uszka z grzybami.

Sadystyczno- hanibalowski:
Pierogi z płuckami czy Ruskie?

Klasyczny detektywistyczny:
Gdzie się podziała łopatka cioci Heleny?
(dla niedoinformowanych- łopatka cioci Heleny pojawiła się, jak zjedzono już
wszystkie babunie i dziadunie w tym kraju- do nabycia w Auchan)

Drastyczny (po 23.00):
Jak wyciągnąć ścięgna z mięsa? Sprawdzone sposoby. Poradnik dla sadystów-
amatorów.

Thriller:
Kto posiekał szałwię?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,18819081,18819081,watek_kryminalny.html


Temat: kulinarny symbol PRL-u
Baranina,plucka na kwasno
Kiepskie zaopatrzenie w mieso wieprzowe i wolowe bylo powodem, ze w sklepach
sprzedazy zastepowala je baranina,natomiast w lokalach gastronomicznych
praktycznie wszystko bylo z baraniny,tak wiec mielony,gulasz,placki ziemn z
gulaszem baranim,pierogi z miesem baranim. itd,Praktycznie zawsze w sprzedazy
byly plucka na kwasno,czy pierogi z pluckami.Obecnie smakosze tychze musza
sobie samodzielnie przygotowac te potrawy w domu ,poniewaz trafic na nie to jak
szukac igly w stogu siana.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,19322130,19322130,kulinarny_symbol_PRL_u.html


Temat: reginalizmy i regoionalności ;)
jeszcze raz podkarpacie :P
knedle u nas są beż niczego w środku , robi się ciasto z maki, ugotowanych
ziemniaków, jajka i wody, kawałki tego ciasta rozwałkowuje się spłaszcza , kroi
na kawałki i do wody, polewa się je skwarkami mmmm.... ja dodaje do nich czasem
ser biały i wychodzą knedlo-leniwce

pierogi z farszem z płucek(?) też robiła moja mama - mój najgorszy koszmar w
dzieciństwie teraz zjadłabym cały gar

i oczywiście żurek czy barszcz biały jedzony z pokruszonym serem białym pychota
ktoś wyżej pisał o maziaji? babcia męża robi coś takiego tylko z owoców a nazywa
to mamałygą
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,49213,102470196,102470196,reginalizmy_i_regoionalnosci_.html


Temat: Potrawy regionalne z Waszych okolic:)
u mnie to wogole mieszanka wybuchowa, bo rodzina mojej Babci
pochodzi z warszawskiego ( stron dziadka - jak i jego samego -
nie znam ), ale Babcia wyniosla sie na Dolny Slask , wiec i kuchnia
wroclawska ))
wiekszosc juz zostala opisana, ja moze dodam znienawidzona w
dziecinstwie ( i do dzis dnia zreszta bleeee ( ) czernine, zupe
wisniowa, pierogi z pluckami ( mniam !! ) i babe ziemniaczana,
chociaz to juz pod Podlasie podchodzi, ale widocznie
zaszczepione...Do dzis dnia za nia tesknie i mimo, ze probowalam
zrobic wg przepisu to do tej babcinej chyba nigdy nie dojde...
Ze smazona salata na smalcu tez sie spotkalam, jadal to moj wuj ze
strony babci.

teraz z kolei Hessen, a tu specjalem jest tzw. GrĂźne Sosse ( robione
ze specjalnej mieszanki "zieleniny", podawane z krojonym jajem na
twardo do ziemniakow, mi jakos nie podchodzi ) Wiecej specjalow
nie znam, staram sie gotowac "po polsku" hehe ))

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,48129,76315084,76315084,Potrawy_regionalne_z_Waszych_okolic_.html


Temat: najbardziej obrzydliwe pozywienie
1. śledzie w każdej postaci (ocet, olej, smażone, w śmietanie, w
czymkolwiek)
2. podroby oraz pochodne w każdej postaci (móżdżki, wątróbki,
gulasze z żołądków, pierogi z farszem z płucek, cynaderki, ozorki,
czernina itp, itd.)
3. grzyby wszelkie i w każdej postaci
4. tatar
5. flaki
6. galarety rybne i mięsne
7. owoce morza poza krewetkami
8. smalec i tłuste kawałki mięsa

a tak ogólnie to niewybredna jestem
Aśka
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14722,87826608,87826608,najbardziej_obrzydliwe_pozywienie.html


Temat: pierogi ruskie
onthelake napisała:

> Dzieki Lucy and Rhod.Zrobie domowe ruskie.Ciekawe,ze u mnie w domu
> nigdy zesmy ruskich nie jedli.Poznalam je chyba w barze mlecznym
> dopiero.

Tez sie u mnie w domu nie jadalo ruskich. Wszystko miesozerne. Ale
pakowalismy w pierogi wszystko co mozliwe. A pierogi z plucek
wieprzowych - najlepsze na swiecie. Nie ma nic piekniejszego. Mozesz
jesc tego tony. Kiedys jadlam tybetanska odmiane pierogow. My,
Polacy, uzywamy gotowanego miesa do farszu. Tybetanczycy mieso
surowe, poszatkowane smaza, dodaja pikantne papryki z cebula, i tym
nadziewaja. Ciasto musi byc nieco ciezsze - i cale pierogi nie sa
tak delikatne jak polskie. I sa pikantne. Musialam po kazdym kesie
zapijac litrem piwa. Ale bottom line: farsz mozesz zrobic ze
wszystkiego praktycznie co masz w lodowce. Kapusta, mieso, grzyby,
krewetki. I praktycznie cokolwiek co mozesz podsmazyc i dodac
podsmazona cebule.
Lucy
Ps. Nie pisalam o pierogach z owocami. Tych nienawidze.Brrrr.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11918,67105405,67105405,pierogi_ruskie.html


Temat: Czego do ust nie wezme
Hm... pierogow z pluckami (podobno bardzo warszwskie danie) i wszystkiego co
kojarzy sie z pluckami! Raz kupilam dla psow i nie powiem co sie dzialo jak
wlozylam do gara! Nienawidze!
No niestety niektore "owoce morza" sa rowniez nie dla mnie, te rozmaite
osmiorniczki i inne przysmaki. Moge bardzo selektywnie je spozywac!
A coraz wiecej jest wedlin na ktore popatrze, popatrze i odchodze! Nie cierpie
anyzu i anyzowki, (ktos juz wymienial!) A tak to nie pamietam, zeby az tak mnie
odrzucalo od czegos... Kiedys nie jadalam flakow i galerety z nozek, ale z wiekiem
mi przeszlo. (Tej ostatniej i tak nie jadam ze wzgledow dietetycznych). A kawior
to moge lyzkami )))
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12248,42725743,42725743,Czego_do_ust_nie_wezme.html


Temat: Nos
Zadziwia mnie fenom jednej z najbardziej ulubionej potrawy jaką są "flaczki".
Zapach wydzielający się podczas gotowania tej potrawy przysparza "boleści"
mojemu nosowi, a pozbawienie się jego wymaga wielu zabiegów wietrzenia
połączonego z paleniem kadzidełek. W moim otoczeniu wielu mam zwolenników tej
potrawy.
Podobnie jest z gotowaniem płucek, tzw. "dudków", które wymagają kilkakrotnej
wymiany wody. Jako farsz na pierogi nie mają konkurencji.




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12248,10556573,10556573,Nos.html


Temat: czego najbardziej nie lubicie jesc/pic ?
ja choc bym byla glodna to nie tkne nieswiezego chleba, nie lubie tez swiezych ogorkow, nie przepadam za pomidorami, nie tkne pierogow z mięsem, watrobki, plucek, nerek, móżdżku, żołądków, brzydza mnie tanie szynki, nie lubie pomidorowej, zupy owocowej, chłodników, schabowego i to by bylo chyba na tyle. Aha, nie lubie tez serników ani ciast biszkoptowych i tortów z kremami jak masło.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11207,97940084,97940084,czego_najbardziej_nie_lubicie_jesc_pic_.html


Temat: o kluskach roz jeszcze
Przepis byl na farsz mono z zaznaczeniem, ze mozna mieszac podstawowe
skladniki. Niby slusznie, bo jak nazwac wtedy te pierogi?? podrobowo-miesne?
wspomnienie nalogowca? A tak sa pierogi z pluckami, itd.. :)))
Ale znajde proporcje podstawowe,a z reszta bedziez musial sam
poeksperymentowac :))

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,94,7854797,7854797,o_kluskach_roz_jeszcze.html


Temat: Wroclaw a pierogi. [Od nalogowca]
witam nałogowców!
pierożki - mniam, mniam - prawie pod każdą postacią (byle nie z jakimiś
płuckami, tfu...). najchętniej - z grzybami, kapustą i żółtym serem.
dorzucam jeszcze jeden adresik - wytwórnia pierogów na hallera (numerek około
38-40), między jednostką wojskową a Carrefourem. mają tam pyszne pierożki w
kilku rodzajach (kilogram około 6-7 zeta, wchodzi 30-35 pierogów), świeżutkie,
można zażyczyć sobie podgrzanie na miejscu. Oprócz pierogów są naleśniki,
krokiety, różne kluchy. Polecam gorąco, udziałów w tej firmie nie mam :),
kupuję tam od lat - nigdy nie było żadnej skuchy, a często różne bonusy (np.
20 deko czegoś tam więcej).
z pierożkowym pozdrowieniem, sallmon
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,72,3664562,3664562,Wroclaw_a_pierogi_Od_nalogowca_.html